• Wpisów:156
  • Średnio co: 8 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin:11 507 / 1293 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Te oczekiwania przed pierwszym pocałunkiem z M odbite w moich drżących wargach. Boże, czuję się taka ... taka nieprzygotowana - pomyślała Ayu będąc świadomą tego co zaraz miało nastąpić .
 

 
"Pięć po dwunastej,
Więc pora już wstać
Dzień mocno chwycić nim on złapie mnie
Otwieram oczy i biorę się w garść
Nie ma czym przejmować się ..."

Jutro pierwszy egzamin .. nie ma na co czekać trzeba kuć.

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
  • awatar Malina2000: Jejku gratuluję bardzo ^-^ A ja właśnie tak patrze i mi minęły dwa lata z kawałkiem hehe ;3 Zapraszam do mnie :)
  • awatar Un'Altra Vita: Gdyby nie było warto już byś go dawno skasowała :)
  • awatar Kawaii Brunette: Sto lat bloga! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
  • awatar road to nowhere: Prawdziwe przemyślenia.
  • awatar Ayu♥: @Gusia: No właśnie kupił prezenty za pieniądze, chodzi o to, że pieniądze są niezbędne nie o to czy dają szczęście czy nie.
  • awatar czarna pantera: Obie macie racje :). Wszystko zależy od nas samych.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
Czasami dopiero z perspektywy czasu dowiadujemy się, że to co nas w życiu spotyka jest nam naprawdę bardzo potrzebne.
  • awatar czarna pantera: Miałam kilka takich sytuacji :(
  • awatar Gusia: to gdzie jesteśmy, na jakim etapie życia, zależy od pokonanej drogi a życia uczymy się na błędach
  • awatar Nyappy483: Huuh...prawda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Może wystarczyło by mi, gdybym tylko na chwilę się zatrzymała i odpuściła sobie to wszystko. Przecież nie warto nic robić na siłę. Gdy by tak stanąć z boku i spojrzeć na wszystko z zupełnie innej perspektywy.. może wszystko zaczęło by się po prostu układać?
  • awatar czarna pantera: W jednej książce było napisane tak: " Boże zatrzymaj świat, ja wysiadam".
  • awatar Gusia: ty możesz się zatrzymać zawsze, niestety życie a ciebie nie poczeka
  • awatar road to nowhere: @Un'Altra Vita: Dokładnie, zgadzam się ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
W zakochaniu najgorszą krzywdą jaką może sobie zrobić człowiek jest nadinterpretacja: gestu, słowa, spojrzenia. Odebranie mylnego przekazu, którego wynikiem mogą się stać: złudne nadzieje, nieprzespane noce i opuchnięte oczy. Nadinterpretacja przeważnie kończy się zawodem miłosnym.
  • awatar Ayu♥: @Wysypisko Uczuć.~: No ale przecież tu jest mowa o zakochaniu a nie o miłości :)
  • awatar Wysypisko Uczuć.~: ` hmm.. nawet gdy "dobrze interpretujesz" miłość z czasem i ona może zawieść... Nawet gdy masz do niej pewność. To chyba jest znacznie gorsze od nadinterpretacji...
  • awatar PerfectLook<3: oj szczera prawda
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Ayu: Według moich obliczeń matematycznych..
M: ?
Ayu: Wyszło mi..
M: Co?
Ayu: .., że Cie Kocham ♥
M: ♥
 

 
Wczoraj, spontanicznie wraz z dwoma koleżankami z roku wybrałyśmy się na piwo po zajęciach. Na miejscówkę wybrałyśmy jedną z Barek cumujących przy Wiśle. Był to naprawdę dobry wybór. Słoneczko grzało wspaniale a my piłyśmy zimny browar z sokiem imbirowym. Chillout, chillout i jeden wielki chillout. Patrząc na przepływające obok mniejsze barki, zamarzyłam by przepłynąć się jedną z nich - właśnie dziś. Ann nie trzeba było namawiać ale niestety Kaś miała już inne plany. Dlatego odprowadziliśmy ją trochę w kierunku domu po czym same udałyśmy się zorientować w jakich cenach jest tego typu przewóz. Na miejscu okazało się, że 30minut rejsu kosztuje 20zł a zniżka 15zł ale niestety obejmowała tylko dzieci do lat 12 ( na całe szczęście przewoźnik zrobił tego dnia wyjątek i popłynęłyśmy za 15 ^^). Może nie był to kanał La Manche ( ale przynajmniej tak nie śmierdziało jak nad nim ). Te pół godziny zleciało niczym 10 minut. Cudownie było tak płynąć rzeką, podziwiając piękne widoki, robiąc zdjęcia i rozkoszując się chłodem bijącym od rzeki w gorący dzień.

Jeśli będziecie lub jesteście w Krakowie i jeszcze tego nie spróbowaliście, a nie szkoda wam pieniędzy ~ polecam : )
  • awatar czarna pantera: Po Bałtyku fajnie się pływa :D
  • awatar PerfectLook<3: świetna sprawa taki rejs :)
  • awatar road to nowhere: Ja już nie mogę się doczekać kiedy pojadę na wieś sąsiadującą z moją, usiądę przy brzegu Wisły, otworzę zimnego browarka i spędzę dzień tylko i wyłącznie z naturą :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 
Późnym wieczorem razem z moją współlokatorką czekałyśmy na tramwaj do domu. Jednak ku naszemu zaskoczeniu podjechał inny, o numerze 666, pomyślałyśmy dziwne w rozkładzie przecież nie ma takiego numeru. Pewnie to kierowca wyświetlił taki numer dla żartu. Miejsce docelowe nie zostało wyświetlone. Swoją drogą zabawne są takie historie, nadało by się na okładkę faktu, już to widzę: "Tramwaj do piekła".
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
No tak, wybrałam się na wspaniałe zakupy po to by po raz kolejny pozbyć się pieniędzy - ale było warto. Swoją drogą naprawdę rzadko żałuję, że coś kupiłam raczej przynosi mi to radość. Zakupy często mnie relaksują ale częściej chodzę na nie dlatego, że muszę niż dla tego, że chcę. Podzielę się z wami moimi największymi zakupowymi problemami jakie dość często spotykają mnie gdy postanowię wybrać się na shopping z przyjaciółmi:

▶ Często rzeczy które chciała bym kupić są za drogie na moją kieszeń (a szkoda).
▶ Zdarza się, że nie ma mojego rozmiaru ubrania (wtedy jest mi naprawdę przykro, jeśli sobie wcześniej już to upatrzyłam).
▶ Coś wygląda cudnie na wieszaku a w rzeczywistości już nie jest takie ekscytujące.
▶ Ciuch, albo buty są naprawdę piękne gdy by nie jeden szczegół który jest naprawdę istotny.
▶ Długie kolejki (ale one nie są w sumie nie wiadomo jakim uciążeniem, chyba, że się człowiek śpieszy ale to inna bajka).
▶ Gdy człowiek szuka konkretnej rzeczy i nie potrafi jej znaleźć.
▶ Kupiony przedmiot jest uszkodzony, a dowiaduje się o tym dopiero w domu.
▶ Złapanie na chwyt marketingowy (cena psychologiczna, ustawienie działów czy półek, reklama, promocje^^)
▶ Nieprzemyślany zakup czegoś totalnie zbędnego.

a wy jakie macie problemy przy zakupach ? Dajecie się nabrać na chwyty marketingowe?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W jakimś sensie jestem uzależniona od Internetu choć by biorąc pod uwagę fakt, że na adres mailowy dostaję różne informacje ze studiów - czy to wykład odwołany, czy kolos zapowiedziany, czy zapoznanie się z materiałem na kolejne zajęcia. Nie zapominając, że ułatwia mi szybkie przesyłanie różnych newsów osobą z grupy (tak, nie ma to jak bycie starościną). Internet nie raz pomagał mi pisać prace zaliczeniowe czy wypracowania kiedy jeszcze uczęszczałam do szkoły. Cyber przestrzeń jest niesamowicie wielką bazą danych która pomaga nam na znalezienie wielu przydatnych informacji, zaczynając od przepisów kulinarnych, treningów wybranych partii mięśni, streszczeń lektur, recenzji filmowych, kiedy i gdzie odbywają jakieś ciekawe wydarzenia kończąc na tym jak zawiązać krawat czy wykonać zachwycający makijaż wieczorowy (oraz wiele, wiele innych). Wirtualny świat może dostarczać nam wiele pomysłów na kreatywne spędzanie czasu oraz możemy uzyskać w nim pomoc czy też wsparcie przy dręczące nas problemy. Możemy się tu zrelaksować, porozmawiać z rodziną i przyjaciółmi którzy mieszkają bardzo daleko, posłuchać jakiej muzyki chcemy, obejrzeć kiedy i co chcemy nie czekając na telewizyjną premierę, możemy pograć w gry poznając przy tym ciekawe osoby.. pomysłów jest wiele.
Wpadłam na pomysł by zobaczyć ile wytrzymam czasu bez Internetu aby sprawdzić czy nie jestem jakoś specjalnie silnie związana z potrzebą korzystania z niego. Koniec, końców doszłam do wniosku, że może i Internet nie jest niezbędny do życia, bo przecież można i bez niego żyć ale z nim jest znacznie wygodniej. Wystarczy ograniczyć czas poświęcony na serfowaniu po nim, i przede wszystkim skupić się na świecie realnym. Wtedy i zagrożenie nałogiem internetowym zniknie. Podsumuję te moje przemyślenia krótką, jak, że oklepaną formułką: „wszystko jest dla ludzi ale w umiarze.”

A i jeszcze ku przestrodze wkleję tu komentarz pewnej pani, (historia smutna i pouczająca):

"Witam, jestem mamą nastoletniego chłopca i dobrze znam ten problem, ponieważ mój syn był także uzależniony od wirtualnego świata. Nie ma nic gorszego dla rodzica niż zbyt późne przekonanie się o tym, że własne dziecko nie potrafi odnaleźć się w rzeczywistym świecie, a wszystko z naszej winy przez to, że nie mieliśmy czasu na jego marudzenie. Dostał co chciał i my byliśmy szczęśliwi wykonując swoje obowiązki. Z początku nawet nie dostrzegliśmy jego "drobnych" jak się wydawało zmian nastrojów(coraz gorsze wyniki w nauce, brak zajęć w domu po za grą, porzucenie tak kochanej piłki, strata przyjaciół i coraz agresywniejsze podejście do nas) Syn nie chciał wykonywać żadnych poleceń, chyba że dostał pozwolenie na komputer, ale przed grą, jak skończył grać to już w ogóle nic nie zrobił. Zaczął się denerwować bez powodu, nie można mu było nic powiedzieć, a teraz z naszej winy jeździmy 4 razy w tygodniu do psychologa i jesteśmy po kuracji odwykowej jak dla jakiegoś alkoholika. Ludzie nie mają pojęcia co czuje matka kiedy odwozi dziecko do ośrodka. Dlatego chciałabym przestrzec wszystkich rodziców by skrócili czas korzystania z komputera swoim dzieciom do minimum, oraz kontrolowali cały czas korzystania z komputera! Apeluję, byście nie pozwolili zrobić życiowych kalek bez żadnych zainteresowań po za grą własnych dzieci. Gdybyśmy wiedzieli wcześniej czym grozi tego typu przyjemność, to nie kupilibyśmy wcale komputera."
  • awatar czarna pantera: Dlatego warto obejrzeć sobie "Sale samobójców".
  • awatar Kawaii Brunette: Wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem. Ja potrafię cały dzien nie wchodzić "na komputer" i nie robię histerii gdy nie ma prądu ;)
  • awatar Un'Altra Vita: Nie ma lepszego źródła wiedzy niż internet. Cała wiedza świata dostępna w jednym miejscu. Sieć jest jedną z największych atrakcji współczesnego świata, więc o uzależnienie nietrudno.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Jakiś czas temu na naszej uczelni odbył się pokaz talentów. Uświadomiłam sobie wtedy, jak wielu uzdolnionych studentów studiuje ze mną nie tylko na moim kierunku ale w całej placówce. Oczywiście największą liczbę z nich stanowili muzycy, ale znalazło się też miejsce dla tancerzy, początkującej pisarki czy inne utalentowanych.
Nie żałuję ani trochę, że poszłam. Miło spędziłam czas ze znajomymi dodatkowo poznając kilka ciekawych osób. Sama najchętniej wzięła bym w tym udział gdy bym posiadała jakiś ciekawy talent a tak.. a tak zaczęłam zastanawiać się czy w ogóle posiadam jakikolwiek dar. Ale żadne z moich zdolności na które w tym czasie wpadłam nie nadają się na pokazanie publiczności (jeszcze nie, któż wie może kiedyś).
  • awatar PastelUnicorn: Świetny taki pokaz talentów. Czasem warto spróbować, przełamać się i pokazać światu cząstkę siebie :) Życzę powodzenia w poznawaniu siebie samej i oczywiście w szukaniu talentów ;)
  • awatar love is in the air.: warto spróbować :)
  • awatar Un'Altra Vita: Każdy człowiek ma jakiś ukryty talent z tym że u niektórych jeszcze się nie ujawnił :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Czasami o 3 nad ranem nie pozostaje nic innego jak tylko wsłuchać się w muzę.
 

 
Jako, że wielkimi krokami nadchodzą coraz i coraz cieplejsze dni, które jak zwykle przypominają mi o tym, że zbliżamy się już do lata i wakacji postanowiłam podzielić się z wami tym jak zaczęłam swoje przygotowania do tego wspaniałego okresu w roku.

Po pierwsze wiadomo, że zgrabna sylwetka jest pożądana u wielu kobiet w tym czasie, ale nie chodzi mim tu o taką wysuszoną i super szczupłą (którą można uzyskać beznadziejnymi głodówkami) bo moim zdaniem jest co najmniej nieatrakcyjna (pamiętajcie, że to tylko moje skromne zdanie i nie mam zamiaru nikogo obrażać, ale zasuszone ciała naprawdę, zwyczajnie mnie brzydzą). Jak dla mnie ideałem ciała ludzkiego jest ciało zdrowe, jędrne i soczyste ( ale bez przesady) więc postanowiłam ćwiczyć i zdrowo się odżywiać ale bez przesadyzmu.

Od pewnego czasu robię rozgrzewkę i ćwiczę wybrane partie mięśni ( składam sobie różne ćwiczenie z kilkuminutowych filmików z YT ) kończąc całość rozciąganiem i rozluźnianiem mięśni. Całość trwa około 20-30 minut (z malutkimi przerwami). Ćwiczę zbyt krótko by zobaczyć jakieś rezultaty ale wytworzone przy ćwiczeniach hormony szczęścia poprawiają mi nastrój i dodają siły - a to i tak już dużo. Nie, nie ćwiczę codziennie ale co drugi dzień, by się nie zniechęcić. Jeżeli wytrwam w tym to stopniowo zacznę ćwiczyć więcej i częściej - ale jeszcze nie czas, jak pisałam wyżej nie chce się zniechęcić. Małymi kroczkami do celu.

Co do diety, to jem zwyczajnie jak zawsze ale z drobnymi zmianami. Przestałam słodzić herbatę! Zawsze słodziłam po 3-4 łyżki a teraz wcale. Stało się to z dnia na dzień. Jak to się stało? Jakieś czary? - Nie, czysty przypadek. Jako, że moja współlokatorka nie pija herbat owocowych w których ja się lubowałam zabrakło ich w mieszkaniu a w sklepie była kusząca promocja na ziółka z owocami np. "melisa z pomarańczą" czy "mięta z jabłkiem". Jako, że skusiłam się a ziół nie słodzę, to przestałam słodzić w ogóle. Cukier poszedł w odstawkę. Sukces. Co nie znaczy, że gdy nie jestem u kogoś w gości i ktoś zaproponuje mi herbatę to nie sypnę sobie łyżeczki do smaku ale to już zawsze tylko łyżeczka a nie trzy.
Oraz przestałam używać soli, teraz mam zamiar kupić morską i stosować tylko gdy będzie niezbędna.

Ktoś powie mało, jak dla mnie to właśnie od takich niewielkich zmian zaczyna się zmiana całego życia. Nie ma co w moim przypadku porywać się z motyką na słońce bo to po prostu się nie uda. A tak powoli, powoli i kto wie.
  • awatar road to nowhere: Zgadzam się, małymi kroczkami do celu :) ja kiedyś słodziłam dwie łyżeczki, później zmniejszyłam do jednej a teraz już dłuuugi czas nie słodzę ani herbaty ani kawy :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wzięła bym jednego, ewentualnie dwa a nawet wszystkie <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (8) ›
 

 
Nie od dziś wiadomo, że w życiu nie ma nic za darmo i tu nie chodzi mi tylko o kupowanie jakiś dóbr czy płacenia za usługi ale również o rzeczy które są pozornie za darmo. Dlaczego pozornie? Podam wam przykłady:
Za miłość płacimy bólem, tęsknotą, poświęceniem a nie raz i złamanym sercem, odrzuceniem, rozczarowaniem czy porzuceniem.
Za zdradę płacimy miłością, przyjaźnią lub utratą zaufania (nie ma co się łudzić, związki i przyjaźnie po tym już nigdy nie wracają do dawnej świetności).
Za chwilę rozkosznego szczęścia możemy przepłakać niezliczoną ilość nocy.
Za niezdecydowanie zapłacimy niezadowoleniem.
Za ociąganie się - straconą okazją.
Za doświadczenie – bolesnymi naukami życia.
Za doskonalenie się w czymś poświęcamy czas i energię.
Za błędne decyzje płacimy bólem i frustracją.
Za zło płacimy krzywdą swoją lub innych (ale tutaj akurat w grę wchodzi prawo dawania lub jak wolicie karma, która odpłaca nam w odpowiedni sposób, tak, że się nie martwcie).
Za karierę zapłacimy życiem osobistym.
Za idealną sylwetkę – godziny ćwiczeń i dieta.
Znalazłyby się nawet w historii ludzkości przypadki, że za głupotę płacono życiem.
Im bardziej się w to zagłębiam tym bardziej jestem przekonana faktem, że to jaką cenę zapłacimy za nasze postępowanie zależy jedynie od nas samych a nie od ślepego losu. To my dokonujemy wyborów (nie zapominając przy tym, że niedokonanie wyboru również jest jakimś wyborem).
W życiu nie ma tak łatwo, że dostanie się wszystko czego się chce, nie poświęcając czegoś w zamian. Nie ma możliwości spełnienia marzeń siedząc w domu i nic nie robiąc. Unikając porażek nigdy nie osiągniemy sukcesu. Trzeba uważać o czym się marzy i czy to jest warte ceny którą przyjdzie nam za te marzenia zapłacić. Osoba dążąca po trupach do celu z pewnością nie uniknie kary.
Podsumowując ten wywód, myślę, że skoro w życiu i tak trzeba będzie cierpieć to przynajmniej za to co jest tego warte. Wybór zależy już tylko od nas.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
1. Samodzielność
2. Siła woli
3. Podejmowanie wysiłku, by osiągnąć wyznaczony cel
4. Odnajdywanie radości w drobnych rzeczach
5. Odwaga by mieć własne zdanie i umiejętność, by w przyjazny sposób przekazywać je innym ludziom
6. Życzliwość i dobre serce dla wszystkich istot na świecie
  • awatar Pearlita: Brzmi tak prosto a często jest nieosiągalne.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›