• Wpisów: 156
  • Średnio co: 9 dni
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 20:30
  • Licznik odwiedzin: 12 066 / 1449 dni
 
theory.of.happiness
 
Zostałam przymuszona do wzięcia udziału w akcji pod tytułem "miesiąc bez telefonu", w momencie kiedy to moja cudowna komórka się zepsuła i poszła w odstawkę na ponad miesiąc do naprawy, przy czym nie dostałam żadnego zastępczego telefonu.

Jak to przeżyłam? -  Przez pierwszy tydzień było naprawdę okropnie. Odczuwałam brak telefonu niemal na każdym kroku. Budziłam się rano na wyczucie lub prosiłam o budzenie współlokatorkę, bo przecież budzik w telefonie mnie nie obudzi, kontaktowała się z ludźmi przez fb, niestety gdy byłam po za domem było to niemożliwe.. miałam problem by się z kimś zgadać, ograniczony kontakt z bliskimi szczególnie dawał mi w kość. Bałam się, że gdy wpadnę w poważne tarapaty będę zdana wyłącznie na siebie.. z czasem jednak zaczęłam się przystosowywać do nowej sytuacji i tylko momentami odczuwałam większy dyskomfort. Po upływie półtora miesiąca, zdałam sobie sprawę, że naprawdę da się żyć inaczej. Jest trudniej ale da się. Wiem również, że nie jestem uzależniona od telefonu.

Od kilku dni znów mam telefon i często zdarza mi się jeszcze zapominać, że mam go w kieszeni. Ale powiem wam, że znajomi i rodzina odetchnęli z ulgą bo znów mogą się ze mną bez przeszkód komunikować <3
Mimo wszystkiego co mówi się o telefonach, życie z nimi jest naprawdę o wiele prostsze.

PS. Brakowało mi robienia głupich, spontanicznych zdjęć oraz słuchania muzyki : )

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Wczoraj od 7.00 do 19.00 nie było prądu. DRAMAT. Nic nie ugotujesz, nic nie umyjesz, o 16 już się robi ciemno i czekasz, czekasz przy świeczce aż włączą... Teraz telefon, komputer, PRĄD, to podstawa. Spotkania, praca, kontakt w nagłym wypadku.. Niestety i stety to czasy globalnej komunikacji :)
     
  •  
     
    Tak, trochę się inspirowałam tą serią lalek i całą historią. Ale zmierzam (mam nadzieję xp) w innym kierunku niż tamta kreskówka ^^